Witam,
szukam wsparcia intelektualnego! Myślę nad sposobem pokazania światu ciekawej polskiej firmy zajmującej się drukiem na wszelkich podłożach płaskich. Młodzi, prężni ludzie stojący naprzeciw dużym molochom.
Proszę o rąbek Waszego doświadczenia i pomysłów, co mogłoby zainteresować potencjalnych klientów (marketing, agencje reklamowe) do skorzystania z ich usług?
przede wszystkim nowoczesne technologie
Trochę od drugiej strony ale na początek czego nie robić: nie wtłaczać ludziom co to za cudowne maszyny typu LKJHYY125441 model 33333 macie u siebie…
99% ludzi z drukarni którzy przychodzą do mnie gadają właśnie takie rzeczy … dlaczego tego nie robić… bo dla mnie jako klienta nie ma to najmniejszego znaczenia.
Zajmujesz się marketingiem więc wiesz że trzeba patrzeć z perspektywy wartości dla klienta. Jaką wartość dodaną jesteś w stanie zaoferować?
Ja jako klient chcę wiedzieć jaki format jesteś w stanie wydrukować, na jakich materiałach, może robicie na takich na których inni nie robią, chcę zobaczyć zdjęcia tego co zrobiliście a nie strzępki materiału na którym drukujecie
no i last but not least ceny… jasno i klarownie podane.
Dobrze wiedzieć czy rozwozicie materiały wydrukowane, ile trwają średnio zlecenia na konkretne rzeczy… bez ściemy a raz tydzień raz 4 tygodnie bo wie pan … Ja nie wiem ale chcę wiedzieć że jak zadzwonię zapytać to będzie prosta odpowiedź: jeżeli plik będzie do… to wydruk będzie …
To tak co mi teraz do głowy przychodzi.
Ważne jest zaufanie.
Jeżeli już uda się nawiązać współpracę to żeby zaufanie było na tyle duże żeby nie sprawdzać za każdym razem możliwych wydruków gdzie indziej… taniej lub lepiej. Myślę że to ciekawa droga do promocji siebie przez taką wartość właśnie.
Większe firmy czy też agencje bywa że mają wyrobione układy z drukarniami i nie mam tu na myśli układów o zabarwieniu pejoratywnym ale po prostu dobrze ułożoną współpracę – z resztą jak na każdym B2B.
Witam,
Konkurencyjna jakość jako warunek sinequa non.
Pomyślcie o dobrych relacjach wynikajacych z innego niz w molochach stylu zarządzania ludźmi – humor, właściwa swoboda, poczucie wyzwania, które są widoczne dla Klientów. W skrócie – nowatorski marketing/PR
Jako atut – przejrzysty, prosty proces od zamówienia prac przez klienta do ich uzyskania: krótki, odbiurokratyzowany, podlegający stałym ulepszeniom – po prostu “lean”, minimum strat po drodze.
No i cierpliwość – relacje rodza się długo, jak dobre wino, ale pierwsze dobre wrażenie, inne wrażenie, otwiera wiele drzwi….wolimy pracować z kimś kto nie stwarza problemów i dodatkowo jest sympatyczny. Nawet za ciut wyższą cenę.
Powodzenia.
Aleksandra Kalinowska:
przede wszystkim nowoczesne technologie
Otóż to!
Michał Kranc:
Proszę o rąbek Waszego doświadczenia i pomysłów, co mogłoby zainteresować potencjalnych klientów (marketing, agencje reklamowe) do skorzystania z ich usług?
Zgodnie z zasadą “jeśli wejdziesz między wrony, musisz krakać tak jak one” proponowałbym stworzenie sajtu firmowego w nowatorskiej formie. Umieściłbym na przykład case study w formie krótkich filmów video – pokazujących sprzęt jakim dysponujesz, pracowników, cykl pracy i efekty. Wszystko oczywiście podane w dynamicznej formie. Lepiej pokazać co się robi, niż o tym tylko mówić-pisać. Popatrz chociażby na:
eura7.com
180heartbeats.pl
Życzę powodzenia!
spotkania, NA KTÓRYCH POKAZESZ CO UMIECIE.
JEDYNE CO PRZEKONUJE W WYBORZE DRUKARNI TO:
zależnie od akturalnej potrzeby pozycje mogą rotować:
termin
cena
jakość
nic innego.
rozsyłanie ofert uważam za hopeless
Michał Kranc:
Witam,szukam wsparcia intelektualnego! Myślę nad sposobem pokazania światu ciekawej polskiej firmy zajmującej się drukiem na wszelkich podłożach płaskich. Młodzi, prężni ludzie stojący naprzeciw dużym molochom.
Proszę o rąbek Waszego doświadczenia i pomysłów, co mogłoby zainteresować potencjalnych klientów (marketing, agencje reklamowe) do skorzystania z ich usług?
Strona internetowa, dobrze wypozycjonowania z możliwością zamawiania online.
Tamara Marczewska:
spotkania, NA KTÓRYCH POKAZESZ CO UMIECIE.JEDYNE CO PRZEKONUJE W WYBORZE DRUKARNI TO:
zależnie od akturalnej potrzeby pozycje mogą rotować:
termin
cena
jakośćnic innego.
rozsyłanie ofert uważam za hopeless
![]()
Nie kazdy ma czas na takie spotkania. Spotkania zajmuja czas obu stronom. Spotkania wymagaja obecnosci. Kiepskie to.
Wypromowanie jakosci bez spotkan nie jest tutaj trudne:
Z pobliskiej branzy – arctic paper wygrywa swoimi probnikami papieru wysylanymi na zamowienie, do tego mini publikacje na tematy zwiazane z drukiem i typografia strasznie jaraja kreatywna brać…
przez net tez mozna – na przyklad www.themandatepress.com/ ostatnio pokazuje branzy probki swoich wytloczen na flickrze www.flickr.com/photos/themandatepress/page2/
i wielu branzowych blogach.
publikacje to pokazanie wiedzy – duza wiedza zas z jakoscia.
PS. Tamara – zapomnialas o lokalizacji
Aleksandra K.:
przede wszystkim nowoczesne technologie
Sądzę, że to zła droga – duży moloch już je ma. Jeśli nawet nie, to gdy spostrzeże konkurencję – je wprowadzi. Wtedy dysponując zapleczem molocha, “nowy” skazany jest na przegraną.
Michał K.:
Młodzi, prężni ludzie stojący naprzeciw dużym molochom.
Młodość, ambicja, odwaga – to są wasze atuty [usługi pewnie są na najwyższym poziomie - tego wymaga walka z molochami]. Moloch nie jest zainteresowany błyskotliwą promocją swoich usług bo przeważnie ma już stałych odbiorców.
Jeśli Waszym targetem są agencje reklamowe, działu marketingu, możecie posłużyć się ich własnym językiem:
Zróbcie np. jakiś happening/flshmob w stylu “drukujemy na WSZYSTKIM co płaskie” [nie podpowiem co to może być bo nie znam technologii], coś co łamie pojęcie “drukowania jako produkcji” i wstawia np. “drukowanie jako sztuka” etc. Wtedy sama agencja będzie mogła pochwalić się w swoim portfolio, że współpracuje z kreatywną drukarnią
Możecie także zbudować serwis internetowy przedstawiający cały proces produkcji danego obiekty/ludzi którzy go tworzyli etc. [np. na billboardzie z Waszym logo jako wykonawcy jest info/nr produktu, który można sprawdzić na stronie www i w ten sposób poznać tych, dzięki którym ów obiekt powstał].
I oczywiście konwencjonalne techniki np. wspomniane pozycjonowanie, fajna stronka www, promocja na webachdwazero itp.
Najlepszy podręcznik marketingu to “Pamiętnik starego subiekta” z “Lalki”.
Polecam. Sprawdza się. Jest bardzo innowacyjny w swej klasycyzującej formie
Czytając wypowiedzi, przyszedł mi do głowy taki pomysł- zaznaczam ,ze nie jestem specjalistą od marketingu.
Nowo wchodząca drukarnia może połączy siły z firmami też dopiero zaczynającymi z branż np. usługowych. Drukarnia będzie drukowac swoje i tych firm materiały marketingowe po kosztach ,a firmy w zamian za taką cene będą rozpropagowywać drukarnie wśród swoich potencjalnych klientów.
Oooooooooooo słysze jak forum trzęsie się od śmiechu….
Anna Pul-Górniak:
Czytając wypowiedzi, przyszedł mi do głowy taki pomysł- zaznaczam ,ze nie jestem specjalistą od marketingu.
Nowo wchodząca drukarnia może połączy siły z firmami też dopiero zaczynającymi z branż np. usługowych. Drukarnia będzie drukowac swoje i tych firm materiały marketingowe po kosztach ,a firmy w zamian za taką cene będą rozpropagowywać drukarnie wśród swoich potencjalnych klientów.
Oooooooooooo słysze jak forum trzęsie się od śmiechu….
Firmy za taką cenę będą promować siebie korzystając z usług drukarni jako podwykonawcy. Ten pomysł nie wypali.
Mogę od siebie powiedzieć, co cenię w drukarni z którą współpracuje i co jest dla mnie ważniejsze od cen – szczera pomoc w ewentualnych problemach z materiałami – czyli to i to u mnie na maszynie wyjdzie niezbyt dobrze, więc może lepiej gdzie indziej to druknąć bądź zmienić odcień itp. Albo nie naciąganie w stylu – osobiście tego nie drukuje więc masz kontakt bezpośrednio do wykonawcy (oszczędność xx% prowizji).
To były cenne rzeczy kiedy zakładałem firmę, teraz co prawda przy dobrej wprawie grafika ma już to mniejsze znaczenie ale drukarnia pozostała ta sama
.
Marketing partnerski to moim skromnym zdaniem podstawa w ‘młodych’ firmach – zwłaszcza tego typu, gdzie współpraca (a nie tylko cena) ma znaczenie.